Ostatnio zaczęło się coś robić wiosennie. Ciepłe dni skłoniły mnie do wyciągnięcia roweru. Jak wspominałem w zeszłym roku, wreszcie mam go w miarę ogarniętego i mogę spokojnie napompować dętki i wyruszyć gdziekolwiek.
wtorek, 29 marca 2022
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Plany a rzeczywistość
Witajcie. Miałem piękny plan. Chciałem się bujnąć rowerem na spokojnie, powolutku, do stawów Stróżek. Droga w miarę mi znana. Powrót t...
-
Witajcie. Przyszedł czas na rozliczenie się z tego, co zakładałem w zeszłym roku. Zwlekałem z tym jak mogłem, ale już czas 😉 Oczywiśc...
-
Witajcie. Rozpoczął się Nowy, 2022, Rok. Jak zwykle na początku roku - nie wiadomo co przyniesie. Niby nic nie wiadomo, czasem wiele r...
-
Witajcie. Miałem piękny plan. Chciałem się bujnąć rowerem na spokojnie, powolutku, do stawów Stróżek. Droga w miarę mi znana. Powrót t...