Witajcie.
Nie, nie będę tu pisał o tym, że ze spacerów na świeżym powietrzu przerzuciłem się na spacery po centrach handlowych. Za spacer zakupowy nie uważam także chodzenia za strzałkami między meblami w Ikei. To zupełnie inna idea, ale zanim o tym, to najpierw trochę archeologii... Informatycznej archeologii, ale nie bójcie się, to nie będzie nic strasznego...